Luty 27, 2020

Czy twoja pewność siebie boi się kobiet?

Czy z zazdrością patrzysz na znajomych, którzy bez trudu podrywają dziewczyny przy każdej możliwej okazji? Czy po raz kolejny próbujesz zrozumieć, co dana kobieta widzi w gościu, który według ciebie nie ma w sobie nic szczególnego? Rozglądasz się wokół siebie i zastanawiasz się, czemu wciąż jesteś sam? Dziś zajmiemy się twoją pewnością siebie w kontaktach z kobietami.

Dlaczego twoja pewność siebie znika, gdy widzisz atrakcyjną kobietę?

Mam wrażenie, że pewność siebie w ogóle a pewność siebie w kontaktach z kobietami to dwie różne sprawy. Możesz brylować w towarzystwie znajomych i w pracy. Wystąpienia publiczne czy prezentacje nie stanowią dla ciebie problemu. Negocjacje w sprawie podwyżki czy rozmowy kwalifikacyjne to dla ciebie pikuś. Ale zaproszenie koleżanki na randkę przerasta twoje możliwości… Twoja pewność siebie nagle znika, w głowie pojawia się pustka i każde otwarcie ust sprawia, że robisz z siebie idiotę. Jak możesz temu zaradzić?

Takie zachowanie wynika przede wszystkim z twojego lęku przed odrzuceniem. Przecież dziewczyna może po prostu nie zgodzić się na randkę. A im bardziej ci na niej zależy, tym mocniej cię to zaboli. W rezultacie, chcąc tego uniknąć, nawet nie podejmujesz próby nawiązania bliższej relacji z dziewczyną, która ci się podoba.

Musisz sobie jednak uświadomić, że taki mechanizm działania:
Po pierwsze nie doprowadzi cię do niczego dobrego. Albo będziesz ciągle sam, albo skończysz w związku z pierwszą lepszą osobą, która przed tobą nie ucieknie.
Po drugie, wynika on z tego, że masz poczucie, że na daną kobietę nie zasługujesz. Zajmijmy się przez chwilę tą kwestią.

Na jaką kobietę zasługujesz?

Nie przepadam za „systemem oceniania” atrakcyjności kobiet od 1 do 10, więc przyjmijmy po prostu, że pewne kobiety podobają ci się bardziej, a inne mniej. Jest to zupełniej normalne. Problem w tym, że niepotrzebnie uważasz, że obiekt twoich westchnień jest poza twoim zasięgiem. Pomijam oczywiście Angelinę Jolie, której nawet nie znasz lub żonę twojego kolegi. Tak, są sytuacje, w których dana dziewczyna jest dla ciebie nietykalna, ale wynika to z pewnych obiektywnych czynników, kompletnie niezależnych od ciebie.

Mi jednak chodzi o to, że mogąc zaprosić daną dziewczynę na kolacje czy kawę, nie robisz tego, ponieważ z góry zakładasz, że taka „wspaniała kobieta” na pewno nie zechce umówić się z „kimś, takim jak ty”. Takie myślenie wynika z braku pewności siebie oraz… kompletnego niezrozumienia tego, czego chcą kobiety. Co możesz zrobić w takiej sytuacji? Przede wszystkim zmienić to, co sam o sobie myślisz oraz to, co myślisz o kobietach.

Co myślisz o kobietach i o sobie?

Czego chcą kobiety? Na ten temat powstały setki książek, filmów i wpisów na blogu. Możesz do tej sprawy podejść powierzchownie: kobiety lecą na kasę, fajne fury, przystojniaków. A jeśli akurat nie masz żadnej z tych rzeczy, to jesteś skazany na porażkę. Takie przekonanie może być dla ciebie wygodne: nie ma sensu, abyś podrywał atrakcyjne kobiety, ponieważ one i tak na ciebie nie zwrócą uwagi. Tylko że w dłuższej perspektywie, skończysz samotny, zgorzkniały i pełen nienawiści do kobiet, które „dają wszystkim, tylko nie tobie”.

Jeśli chcesz, aby twoja przyszłość wyglądała inaczej, musisz zmienić swoje przekonania. Kobietom wcale nie zależy na tym, aby ich facet wyglądał jak model, miał miliony na koncie, najnowszy samochód, dom z basenem itd. One chcą mężczyzny, przy którym czują się dobrze. Innymi słowy, chcą mężczyzny pewnego siebie, w którym znajdą dla siebie oparcie.
Owszem, tak się składa, że przystojni i bogaci, często są również bardziej pewni siebie, więc przyciągają więcej kobiet. Jednak z drugiej strony ich pewność siebie często bazuje na czynnikach zewnętrznych, a gdy ich zabraknie, ich pewność siebie pryska. A kobiety doskonale to wyczuwają. Dlatego faceci, którzy szastają przed dziewczynami pieniędzmi na pokaz, uznawani są przez nie za palantów. Nikt nie czuje się dobrze, gdy ma poczucie, że jest kupowany.

Po drugie, musisz zmienić to, co sam o sobie myślisz. Wyrzuć z głowy pomysły, że nie zasługujesz na daną kobietę. Owszem zasługujesz. To, czy dana dziewczyna się z tobą umówi to inna kwestia. Dziewczyna może odmówić ci z tysiąca powodów, a żaden z nich może nie mieć nic wspólnego z tobą! Może właśnie się z kimś rozstała, może sama podkochuje się w kimś innym, a może wie, że ty podobasz się jej koleżance i nie chce robić jej przykrości. Jak widzisz, te powody nie mają absolutnie nic wspólnego z tobą i tym, czy na daną dziewczynę zasługujesz!

Po trzecie, zaakceptuj możliwość porażki. Każdy z nas dostał kiedyś kosza i pewnie jeszcze nie raz dostanie. Nie może cię to jednak zatrzymywać. Zamiast rozpaczać, wyjdź z założenia, że tak właśnie miało być i idź dalej.

Jak postępować w kontaktach z kobietami?

Kobiety w dużym stopniu kierują się emocjami oraz intuicją. Nie liczy się dla nich to, co mówisz, ale jaki komunikat wysyła twoja postawa. Stąd kluczowa jest mowa twojego ciała. Dlatego nie unikaj ani nie zrywaj kontaktu wzrokowego podczas rozmowy z kobietą. Daruj też sobie fałszywe i oklepane komplementy. Jeśli coś opowiadasz, mów powoli i wyraźnie.

I uśmiechaj się. Wierz mi, że uśmiech może zdziałać cuda! Gdy widzimy uśmiechniętą osobę, to na naszej twarzy również pojawia się uśmiech. A to z kolei sprawia, że automatycznie czujemy się lepiej, a oto przecież chodzi. Jeśli jeszcze brakuje ci odwagi, aby zagadać do jakiejś dziewczyny, którą na przykład widujesz w autobusie czy na korytarzu, po prostu się do niej uśmiechnij.

Na koniec jeszcze jedna rada. Do podrywania kobiet podchodź z dystansem do samego siebie! Nie zakładaj z góry porażki, ale też nie traktuj odmowy jako końca świata. To, że dziś usłyszysz „nie”, nie oznacza, że za jakiś czas, nie zamieni się ono w „tak”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *