Czy da się oswoić strach?

Załóżmy, że właśnie wpadłeś na pomysł, który popchnąłby twoją karierę o lata świetlne do przodu. Albo przyszło ci do głowy rozwiązanie problemu, z którym od jakiegoś czasu zmagacie się w firmie. A może po prostu chciałbyś umówić się na spotkanie z dziewczyną, która ci się podoba. Jednak, zamiast działać, wolisz siedzieć cicho, ponieważ w twojej głowie pojawił się strach. Zaczynasz sam siebie przekonywać, że twoje pomysły są bezwartościowe i nie ma sensu wdrażać ich w życie. I tak po raz kolejny szansa na sukces została zmarnowana, ponieważ dałeś się pokonać przez lęk. Czy nie sądzisz, że czas to zmienić?

Mój towarzysz — strach

Zacznę od zapewnienia cię, że fakt, że boisz się tego, co nieznane, jest czymś absolutnie normalnym. Tak naprawdę to strach jest normą, a życie pozbawione lęku jest czymś niespotykanym. Naprawdę nie ma w tym nic dziwnego, że boisz się pierwszych dni w nowej pracy, konfrontacji z szefem czy podejmowania nowych wyzwań. Wynika to między innymi z tego, że strach jest jednym z twoich mechanizmów obronnych.

Skąd bierze się twój strach?

W porównaniu do początków istnienia gatunku ludzkiego obecna rzeczywistość jest całkowicie bezpieczna. Owszem, musisz uważać, wchodzą na jezdnię, ale bardzo rzadko grozi ci, że zostaniesz upolowany przez wygłodniałą pumę.

Dawniej, gdy kształtował się ludzki mózg, niebezpieczeństwo czyhało na każdym kroku. Natomiast strach był mechanizmem obronnym. Sprawiał, że ludzie byli mniej skłonni do ryzyka, a także nieprzemyślanych działań. Albo inaczej. Ci, którzy chętniej ryzykowali, częściej kończyli jako kolacja dla tygrysiej rodziny.

Tylko że obecnie okoliczności są zupełnie inne, a konsekwencje twoich działań nie są aż tak nieodwracalne, jak bycie pożartym przez lwa. A jednak to ten sam mechanizm sprawia, że nie działasz. Nie umawiasz się na randki, nie aplikujesz na wyższe stanowisko w pracy i wzbraniasz się przed wystąpieniami publicznymi. Z dwóch rozwiązań, jakie dostępne są w stanie zagrożenia, wybierasz ucieczkę, a nie atak.

Nie taki straszny ten strach

Warto jednak, abyś uświadomił sobie, że strach nie jest aż tak… straszny, jak ci się wydaje. Przede wszystkim pełni on funkcję ostrzegawczą. Sygnalizuje ci, że dzieje się coś istotnego, coś, czego jeszcze nie znasz. Jednak strach mówi ci tylko „stop, zatrzymaj się na chwilę”, a nie „nie rób tego pod żadnym pozorem”.

To, że odczuwasz lęk przed wystąpieniem publicznym to tak naprawdę dla ciebie szansa, abyś się do niego lepiej przygotował. Twój strach sygnalizuje ci jedynie, że na coś nie jesteś gotowy. Jednak nie oznacza to, że masz się tego nie podejmować. Wprost przeciwnie, potraktuj strach jako motywację, aby przygotować się do tego wystąpienia jak najlepiej. Dotyczy to wszystkich wyzwań w twoim życiu.

Załóżmy, że pewnego dnia dowiadujesz się, że zostaniesz ojcem. Chcesz tego dziecka, od kilku miesięcy się o nie starałeś, więc wszystko idzie zgodnie z planem. Jednak w pewnym momencie zaczniesz odczuwać lęk i obawę o to, czy sobie poradzisz i będziesz dobrym ojcem. Co wtedy zrobisz? Zaczniesz się do tego przygotowywać, czy jednak ulegniesz strachowi i zrezygnujesz z roli ojca?

Wiem, wiem, zostanie rodzicem to nie to samo, co prośba o podwyżkę w pracy. Jednak mechanizm strachu w obu przypadkach jest taki sam. Ostrzega cię: przygotuj się! To tylko ty interpretujesz go jako: uciekaj! Chociaż nikt cię nie goni!

Jak oswoić strach?

Mam dla ciebie dobrą i złą wiadomość. Ta zła dotyczy tego, że strachu nigdy się do końca nie pozbędziesz. To dobra oznacza, że możesz go oswoić.

Jeśli boisz się wystąpień publicznych, z każdym kolejnym podejściem twój lęk będzie bardziej znośny. Może z czasem uda ci się go całkowicie wyeliminować, co najpewniej nastąpi wtedy, gdy staniesz przed jeszcze straszniejszym wyzwaniem.

Czy możesz sobie jednak pomóc w oswajaniu strachu? Oczywiście, że tak.

Przede wszystkim uświadom sobie, że strach jest czymś normalnym. Za każdym razem, gdy poczujesz chęć wycofania się z przedsięwzięcia, na którym ci zależy, przypomnij sobie, że twoje uczucia są zupełnie naturalne.

Po drugie pamiętaj, że strach towarzyszy każdemu. Nie ma osoby zdrowej psychicznie, która nie odczuwałaby strachu przez zupełnie nowymi wyzwaniami. Sztuka jednak polega na tym, aby działać pomimo strachu, a nie czekać aż on sam z siebie przeminie (bo w 99% nie przeminie).

Po trzecie, zastanów się, czy twój strach ma racjonalne podstawy. Odpowiedź sobie na pytanie, czego tak naprawdę się boisz i jaka jest najgorsza rzecz na świecie, jaka może się stać, gdy poniesiesz porażkę. Czy stracisz wszystkie oszczędności, cały majątek i środki do życia? W takim przypadku faktycznie warto się zastanowić, czy gra warta jest świeczki. Jednak co najgorszego stanie się, gdy poprosisz o podwyżkę? Najwyżej jej nie dostaniesz. Jakie będą konsekwencje zaproszenia dziewczyny na randkę? Najwyżej się nie zgodzi. A jeśli cię wyśmieje? To tylko będzie świadczyło o niej, a nie o tobie!

Po czwarte, jeśli czujesz przed czymś lęk, staraj się do tego jak najlepiej przygotować. Wypisz sobie argumenty, którymi posłużysz się, prosząc o podwyżkę oraz te, którymi zbędziesz obiekcje szefa. Poćwicz swoją wypowiedź kilka razy przed lustrem, zanim zaprosisz dziewczyną na randkę. A także do znudzenia powtarzaj mowę na wystąpienie publiczne. Jeśli będziesz miał poczucie, że jesteś przygotowany, twój strach będzie mniejszy.

I na koniec: działaj pomimo strachu. Jeśli będziesz czekał, aż strach sam zniknie, to nigdy się tego nie doczekasz. Natomiast, jeśli zaczniesz działać pomimo strachu, w końcu nauczysz się wykorzystywać go swoich celów.