Czy zostałeś wychowany na niepewnego siebie?

To naprawdę niesamowite, jak wiele osób zmaga się z brakiem pewności siebie i niską samooceną. Zamiast w pełni korzystać ze swojego potencjału i umiejętności, godzą się na życie, jakie serwuje im los. Przyszedł czas, aby zastanowić się, z czego to wynika.

Skąd się bierze brak pewności siebie?
Nikt nie rodzi się niepewny siebie. Wprost przeciwnie jako dzieci mamy ogromną ciekawość świata i chęć spróbowania wszystkiego: od wylizania kółka od wózka po wejście na wysokie drzewo, aby złapać kota. Bez większych problemów podchodzimy do innych dzieci i inicjujemy wspólną zabawę.

Z czasem jednak to wszystko znika, a zamiast tego pojawiają się wątpliwości: czy wypada?, czy powinienem to zrobić? Im jesteśmy starsi, tym bardziej zaczynamy wątpić we własne powodzenie. To stąd bierze się zmiana myślenia ze „spróbuję” na „nie jestem wystarczająco dobry”, czy „na pewno mi się nie uda”. Tylko skąd w głowie wzięły się takie myśli?

Brak pewności siebie wynosimy z domu
Niestety, ale brak pewności siebie jest najczęściej wynikiem tego, jak zostaliśmy wychowani. Częsta krytyka, zwracanie uwagi na porażki przy braku reakcji na sukcesy, brak zachęty do podejmowania wysiłku oraz ciągłe porównania do rówieśników czy rodzeństwa, sprawiły, że gdzieś w młodości zaczęliśmy tracić wiarę w siebie i swoją skuteczność.

Krytyka zamiast pochwał

Wyobraź sobie dziecko, które po powrocie ze szkoły mówi rodzicom, że dostało dwie oceny: dwóję z matematyki i piątkę z fizyki. Jak myślisz, na którą informację zareagują dorośli? Niestety, przede wszystkim będą mieli pretensje o słaby wynik z matematyki, natomiast piątka najpewniej zostanie przemilczana.

Postawa, w której dziecko jest przede wszystkim krytykowane za niepowodzenia, przy jednoczesnym ignorowaniu jego sukcesów szybko prowadzi do obniżenia samooceny. Jeśli twoi rodzice postępowali podobnie, to może być to jedna z przyczyn twojego barku pewności siebie.

Nierealne oczekiwania
Twój brak pewności siebie może również wynikać z nierealnych oczekiwań, jakie twoi rodzice mieli względem ciebie. Może chcieli, abyś przynosił same szóstki, ale zapominali, że nie każdy musi być alfą i omegą z każdego przedmiotu? Może zapisywali cię na dodatkowe zajęcia, które cię kompletnie nie interesowały, ale marzeniem twoich rodziców było, abyś został piłkarzem, pianistą czy poliglotą?

Niestety rodzice nazbyt często przenoszą własne ambicje na dzieci, które przecież mają swoje pasje i marzenia, a także ograniczenia. W takich okolicznościach ciężko o jakikolwiek sukces, skoro w danych zajęciach uczęszczasz z przymusu, a nie własnej woli. A brak sukcesów skutecznie obniża samoocenę, a co za tym idzie pewność siebie.

Program szkolny kontra indywidualne potrzeby
A skoro już przy nauce jesteśmy, to nie sposób nie wspomnieć o szkolnictwie. Przeładowany, a przede wszystkim przestarzały program oraz przekonanie nauczycieli, że to ich przedmiot jest najważniejszy, sprawia, że dla większości uczniów szkoła jest koniecznością, a nie miejscem, w którym mogą się rozwijać. Wszyscy mają umieć to samo (przynajmniej do momentu sprawdzianu), a wszelka kreatywność czy nieszablonowe myślenie spotykają się z krytyką. W takich warunkach po prostu masowo produkujemy dzieci, które w przyszłości staną się niepewnymi siebie i swoich możliwości dorosłymi.

Bagatelizowanie emocji
„Dzieci i ryby głosu nie mają” – to częste podejście rodziców do własnych dzieci. Jeśli rodzice bagatelizowali twoje problemy i emocje, które przeżywałeś jako dziecko, brak pewności siebie może wynikać z tego, że masz poczucie, że nie jesteś ważny i nie zasługujesz na uwagę.

„Odpowiednie” zachowanie
Z jednej strony każdy rodzic marzy o zaradnym, asertywnym dziecku, które dobrze radzi sobie wśród innych. Problem polega jednak na tym, że gdy to samo dziecko zaczyna się zachowywać w taki właśnie sposób w stosunku do swoich rodziców, to ich entuzjazm powiedzmy, że… maleje.

Pewnie wiele razy słyszałeś „bądź grzeczny”, „zachowuj się odpowiednio”, co oznaczało po prostu „nie wychylaj się i rób, jak ci mówię”. No i niestety, później w dorosłym życiu, również działamy podobnie: kosztem własnego szczęścia, byle tylko zadowolić wszystkich dookoła (co tak naprawdę jest nierealne).

Niestety, ale brak pewności siebie zbyt często wynosimy z rodzinnego domu. Musisz mieć jednak świadomość, że najczęściej jest to spowodowane brakiem odpowiedniej wiedzy rodziców i ich troską o twoje przyszłe dobro, a nie celowym działaniem. Dobra wiadomość jest jednak taka, że gdy znasz już czynniki, które prowadzą do braku pewności siebie, możesz ich unikać i samodzielnie pracować nad poprawą własnej samooceny.