Marzec 30, 2020

Czym jest samoocena i jak ją podnieść?

Najprościej rzecz ujmując, samoocena to wszystko to, co o sobie myślisz. To od twojej samooceny zależy, jaki będziesz mieć stosunek do samego siebie oraz jak będziesz zachowywał się w określonych sytuacjach osobistych i społecznych.

Zazwyczaj w tym kontekście mówimy o niskiej lub wysokiej samoocenie, ale w psychologii wyróżnia się dwie postawy z nią związane. Pierwszą z nich jest samoakceptacja, a drugą samoodtrącenie. Opiszę ci teraz dwie osoby.

Pierwszą z nich jest Karol. Karol wierzy i ufa samemu sobie, a także ma zdrowy szacunek do własnej osoby. Karol myśli o sobie pozytywnie i odznacza się dobrym samopoczuciem. Stara się w pełni wykorzystywać swoje możliwości, jednocześnie korygując swoje zachowanie pod wpływem innych osób czy wydarzeń.

Drugą osobą jest Janek. Janek cały czas ma poczucie winy i krzywdy, a także wydaje mu się, że jest gorszy od innych. Często ma do siebie żal i pretensje. Przeważnie umniejsza swoje sukcesy i wyolbrzymia porażki. W skrajnych przypadkach można nawet powiedzieć, że Janek nienawidzi siebie samego.

A teraz powiedz, z którą z tych osób, chciałbyś się zaprzyjaźnić? Którą widziałbyś w swoim zespole? Albo jeszcze inaczej: jesteś Karolem czy Jankiem?

Jak zapewne się domyśliłeś, postawę Karola możemy określić jako samoakceptację, a postawę Janka jako samoodtrącenie.

Skąd bierze się samoodtrącenie?

Niestety postawa samoodtrącenia pojawia się jeszcze w dzieciństwie, kiedy nie umiemy się przed nią uchronić. Jej źródłem są komunikaty, jakie otrzymujemy od osób dla nas znaczących, czyli rodziców czy opiekunów.

Jednak nie masz wpływu na to, jak zostałeś wychowany. Twoi rodzice zapewne robili wszystko z myślą o twoim dobru. Niestety nie ma egzaminów na rodziców, a jeszcze kilkanaście lat temu ciężko było znaleźć materiały na temat wychowywania dzieci. Zamiast tego dorośli po prostu powielali zachowania, które sami wynieśli z domu. Na szczęście, nawet jeśli dziś twoja samoocena jest niska, możesz nad nią popracować.

Jaką masz samoocenę?

Na początek przyjrzyj się temu, co sam o sobie myślisz. Może bliżej ci do Karola, może do Janka, ale równie dobrze twoje samoocena może być gdzieś pośrodku. Co więcej, twoja samoocena może być różna w zależności od obszaru, który analizujesz. Dlatego weź teraz kartkę i wypisz swoje plusy i minusy w następujących dziedzinach:
– wygląd zewnętrzny,
– kompetencje, inteligencja, zdolności,
– kontakty z płcią przeciwną (z osobami, z którymi wchodzisz lub chciałbyś wejść w relacje intymne),
– kontakty z innymi ludźmi (znajomi, praca, sąsiedzi, obcy).

Jeśli należysz do większości, to z minusami zapewne nie będziesz miał problemów, za to wypisanie plusów nie będzie takie łatwe. Mimo to postaraj się je znaleźć się w każdym obszarze. Na razie nie przejmuj się tym, jeśli okaże się, że plusów masz mniej niż minusów. Dzisiejsza analiza samooceny nie jest wynikiem ostatecznym, z którym pozostaniesz do końca życia. Wprost przeciwnie, to pewien punkt wyjścia, który z czasem pokaże ci, jak daleką drogę przeszedłeś w swoim rozwoju.

Jak podnieść własną samoocenę?

Przejdźmy teraz do najważniejszego, czyli sposobów na podniesienie własnej samooceny. Przede wszystkim musisz uświadomić sobie, że gdy myślisz o sobie niekorzystnie, to działa to na zasadzie samospełniającego się proroctwa. Jeśli masz w sobie przekonanie, że nie masz szans na awans, to najpewniej nawet nie spróbujesz go otrzymać, przez co faktycznie będzie on niemożliwy. Dlatego myśl o sobie pozytywnie i podejmuj działania. Wprawdzie nie zawsze odniesiesz sukces, ale przecież nikt nie odnosi go za każdym razem!

Chwal siebie

Jeszcze innym sposobem na podwyższenie samooceny jest chwalenie samego siebie. Czekanie na uznanie ze strony innych może oznaczać, że nigdy się go nie doczekasz. Wynika to z tego, że sporo osób koncentruje się przede wszystkim na sobie i nie ma świadomości tego, jak ważne jest, by chwalić innych. Nie pozwól jednak by szef, który nie ma kompetencji do odpowiedniego motywowania zespołu, obniżał twoją samoocenę. Dlatego sam siebie chwal i nagradzaj, nawet za małe sukcesy.

Zapisuj sukcesy

Wcześniej wspomniałem, że osoby o niskiej samoocenie umniejszają swoje sukcesy. Dlatego zacznij robić dokładnie odwrotnie i zapisuj swoje osiągnięcia. Możesz robić to w formie Dziennika Sukcesów lub Słoika Sukcesów. Ważne, abyś każdego dnia znalazł choć jedną rzecz, z której jesteś dumny. I to bez względu na to, jak nieznaczące wydaje ci się to osiągnięcie.

Ogranicz narzekanie

Każdy z nas ma gorszy dzień, tydzień czy nawet dłuższy okres w życiu. Może straciłeś pracę lub zerwała z tobą dziewczyna. Nikt w takiej sytuacji nie tryska pozytywną energią. Jednak taki stan nie może trwać w nieskończoność. Daj sobie prawo do marudzenia, ale tylko przez określony czas. Tylko błagam, niech to nie będzie rok. Mówimy raczej o maksymalnie kilku dniach! Gdy one upłyną, zabierz się do działania.

Dogadaj się ze swoim wewnętrznym krytykiem

Zapewne, gdy tylko w twojej głowie pojawia się jakieś marzenie i nadzieja z nią związana, za chwilę rozlega się głosik, który próbuje cię przekonać, że i tak nie dasz rady. Ciężko jest się go pozbyć, ale możesz nauczyć się go ignorować. Co więcej, możesz go nawet wysłuchać, kulturalnie (lub nie) podziękować mu za opinię i brać się za realizację swoich celów.

A przede wszystkim uświadom sobie, że od teraz twoja samoocena zależy tylko od ciebie. Nie pozwól, aby inni, zwłaszcza obcy ludzie, którzy nic nie wiedzą o tobie, ani tym, czym się zajmujesz, torpedowali twoje cele i marzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *